Post subject: Post subject: Kurdystan czeka na polskich specjalistów
wtorek, 19 kwiecień 2005 00:00:00
O współpracy polsko - kurdyjskiej, bezpieczeństwie w irackim Kurdystanie oraz poszukiwanych specjalistach z Pełnomocnikiem Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce panem Ziyadem Raoofem rozmawia Krzysztof Lalik
Zachęca pan, by polskie firmy zaczęły inwestować w irackim Kurdystanie. Wielu przedsiębiorców ma jednak obawy czy jest to właściwy czas i miejsce z powodu niestabilnej sytuacji w Iraku wywołanej m.in. przez terroryzm i korupcję. Czy może Pan te obawy rozwiać?
Ziyad Raoof: Jestem przekonany, że Kurdystan iracki jest właściwym miejscem na współpracę gospodarczą dla polskich przedsiębiorców. Również czas jest właściwy, ponieważ w Kurdystanie panuje spokój i bezpieczeństwo, a jednocześnie dokonuje się tam ogromny boom gospodarczy. Buduje się drogi, mosty, tunele, lotniska... Firmy z Kurdystanu mają słaby potencjał techniczny i potrzebują współpracowników, inwestorów. Dojazd do Kurdystanu również jest bezpieczny, pomijając te drogi, gdzie terroryści organizują ataki. Do irackiego Kurdystanu można podróżować także przez Turcję.
Od niedawna prezydentem Iraku jest Kurd – Jalal Talabani. Kurdowie mają 75 miejsc w 275-o sobowym parlamencie. Tak liczne przedstawicielstwo w Zgromadzeniu Narodowym zawdzięczają w dużej mierze bojkotowi wyborów przeprowadzonemu przez arabskich sunnitów. Czy nie obawia się Pan, że, gdy po następnych wyborach parlamentarnych, gdy do wyborów pójdą także arabscy sunnici, proporcje w irackim Zgromadzeniu Narodowym zmienią się na niekorzyść Kurdów? Czy w związku z tym kurdyjskie władze są w stanie udzielić zagranicznym inwestorom jakichś gwarancji, że dotychczasowe prawo handlowe czy fiskalne na ich terytorium nie zmieni się w krótkim czasie na mniej korzystne, a wymuszone przez Bagdad w ramach polityki ujednolicania przepisów w całym kraju?
Po pierwsze, nie zgadzam się z opinią, że Kurdowie zdobyli 75 miejsc dzięki bojkotowi sunnitów. Może wyniki wyborów byłyby nieco inne, gdyby wszyscy sunnici brali w nich udział, ale ten sukces jest przede wszystkim wynikiem mobilizacji Kurdów, uzgodnienia stanowiska prawie wszystkich sił kurdyjskich i wystawienia wspólnej listy. Był to wynik wieloletniej walki narodu kurdyjskiego i dojrzałości elit politycznych.
Co do gwarancji, to Kurdowie cały czas pamiętają o tym, że nie raz była im obiecywana autonomia i inne „gruszki na wierzbie”, ale do tej pory rządzący Irakiem nie dotrzymywali słowa. Dlatego teraz są stanowczy w negocjacjach i jednoznacznie deklarują, że nie rozwiążą sił peszmergów, które liczą 100 tys.
Po drugie, irackie wojska nie będą miały prawa wejść do Kurdystanu bez zgody parlamentu kurdyjskiego. A po trzecie, od 1992 roku, po powstaniu strefy bezpieczeństwa dla Kurdystanu ochranianej przez ONZ, Kurdowie rządzą się sami, de facto są niezależni. W Kurdystanie rozwija się gospodarka rynkowa i nie ma już możliwości odwrotu z tej drogi.
Specjaliści z jakich branż gospodarki są najchętniej poszukiwani w irackim Kurdystanie?
Najbardziej potrzebni są specjaliści budownictwa dróg i mieszkań, energetyki, z dziedziny ochrony środowiska, archeologii i ochrony zabytków. Kurdystan jest również atrakcyjnym rynkiem dla producentów sprzętu elektrycznego i elektronicznego, firm komputerowych, informatyków czy operatorów telefonii komórkowych. Tak samo, jak cały Irak, Kurdystan iracki był przez ostatnie kilkanaście lat pod embargo. Nasz rynek jest więc dziś bardzo chłonny.
Z drugiej strony standard życia znacznie się poprawił, ludzi stać na różne zakupy. A poza tym, nie ma cła ani podatków, istnieje swobodny wywóz waluty, dlatego też wymiana handlowa jest korzystna dla firm zagranicznych. W Kurdystanie realizuje inwestycje wiele firm amerykańskich, włoskich, południowokoreańskich, tureckich i wiele innych. Wiele firm ze względów bezpieczeństwa przeprowadziło swoje siedziby z pozostałej części Iraku właśnie do Kurdystanu.
Czy działają już bezpośrednie połączenia lotnicze z Polski lub z jej sąsiednich krajów do północnego Iraku?
W Kurdystanie irackim zakończyła się budowa pierwszego lotniska międzynarodowego w Arbilu. Są już połączenia z krajami sąsiednimi Iraku. Wkrótce będą z kilkoma stolicami europejskimi. Rok temu rozpoczęto budowę drugiego lotniska w Sulejmaniji, które miało być lotniskiem krajowym. W wyniku pogarszającej się sytuacji w Iraku, a z drugiej strony, spokojnej w Kurdystanie, postanowiono rozbudować to lotnisko i zmienić je na międzynarodowe. Będzie gotowe jeszcze w tym roku.
Mam nadzieję, że Polskie Linie Lotnicze również zainteresują się połączeniami z Kurdystanem, co pomogłoby przyciągnąć na te linie mnóstwo zainteresowanych podróżą do Kurdystanu z Polski i z krajów sąsiednich.
Rząd Regionalny Kurdystanu chce zainicjować współpracę ze stroną polską nie tylko w dziedzinie gospodarki, ale także nauki i kultury. Jakie są najbliższe plany?
Jest zapotrzebowanie w Kurdystanie irackim na specjalistów z dziedziny archeologii i ochrony zabytków. W tej sprawie zwróciłem się do Ministra Kultury z prośbą o rozważenie możliwości współpracy. Oprócz Uniwersytetu Jagiellońskiego, do którego już przyjechała grupa doktorantów, rozpoczęliśmy rozmowy z kolejnymi krakowskimi, m.in. z Akademią Rolniczą, Akademią Sztuk Pięknych. Jestem przekonany, że w następnym roku akademickim duża grupa studentów z Kurdystanu przyjedzie pobierać naukę w Polsce. Dążymy do tego, żeby region Kurdystanu stał się regionem partnerskim dla województwa małopolskiego. To ułatwi współpracę na wielu płaszczyznach.
Kontakt do biura Pełnomocnika Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce - tel./fax: 0048 12 422-88-22; email: poland@rp.krg.org
_________________ Zdania mogą być różne, OJCZYZNA - jedna
chyba to zart?,,chodzi o interesach wladzy % dla tego Pełnomocnika ....biedny narod nie ma co jesc.....przed wszystkim narod potrebuje wyksztalcenia i chleb .....
Nuszin co ty za glupoty opowiadasz? biedny narod nie ma co jesc? Kurdowie?
Kurdystan iracki jest niesamowicie rozwijajacym sie regionem a kazda rodzina nadal otrzymuje pomoc od Panstwa
Kto ci takich glupot naopowiadal?