| Ť View previous topic - View next topic ť |
| Author |
Message |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
Posted:Aug 30, 2009 - 08:02 PM |
Post subject: Post subject: Nie akceptuje więc zostałam sama |
|
|
|
Witam .Mam klopot jestem z moim mężczyzną 3lata.Mamy wspólnego 4-miesiecznego synka.Mój ukochany jest zżyty z swoją rodzinką czyli kuzynami i od jakiegoś czasu co noc odwiedza ich i wraca nad rankiem.Następna sprawa nie zgadzam się na obrzezanie mojego maleństwa a on na to że nie może zaakceptowac bękarta religijnego .więc kazałam mu się wynieść z naszego życia .Kocham go lecz nie moge z nim życ doradzcie proszę czy mam dla dobra maleństwa zgadzać się na wszystko? |
|
|
| Back to top |
|
 |
sandi2580 |
|
 |
| Joined: Feb 13, 2007 |
| Posts: 52 |
| Location: Cologne(Niemcy) |
| Status: Offline |
|
  Posted:Sep 02, 2009 - 09:45 PM |
Post subject: |
|
|
|
| wiesz... czy na wszystko sie zgadzac to niewiem... ale na obrzezanie lepiej sie zgodzic... moim zdaniem jest nawet lepiej dla chlopca... nie dostanie wtedy zapalenia i bedzie czysty... nie beda mu paproszki tam gdzies wchodzic... a malym dzieciom nie jest latwo naciagnac skorki i sobie umyc dokladnie ''tam''... co do tego to facet ma racje... ale co z innymi rzeczami? wygonilas go i co? dzwoni? zalezy mu zeby wrocic? czy sie wogole nie odzywa? i jak tak caly czas nocuje u brata? w dzien ok, ale i w nocy? tutaj bym juz sie zastanowila... no chyba ze nie moze zniesc placzu dziecka w nocy... |
_________________ Sandra |
|
| Back to top |
|
 |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
  Posted:Sep 03, 2009 - 08:49 PM |
Post subject: |
|
|
|
To jest skąplikowane dziś po tygodniu przyszedł odwiedzić małego i jakoś szybko się pogodził z porażką.Zastanawia mnie czy miał czyste intencje chcąc dziecko.Nie jesteśmy pierwszej młodości lekko po 30 staraliśmy się o dzidzię 2 lata a gdy już mamy to wymarzone maleństwo on psuje wszystko.przeraziło mnie stwierdzenie że gdy Aram(imię synka)podrośnie to trzeba go zawieżć do kurdystanu do babci na około 2 lat aby wzmocnić więzi rodzinne i nauczyć języka ...a JA juz SIĘ NIELICZĘ?
oświadczył że albo jak on chce albo wogóle.ztwierdzam żę chyba lepiej wychować go na dobrego katolika bo tata w trakcie odwiedzin nie nauczuy go islamu.głowa pęka ,co robić? |
|
|
| Back to top |
|
 |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
  Posted:Oct 09, 2009 - 09:34 PM |
Post subject: |
|
|
|
Witam po przerwie.Aktualnie moja sytuacja jest jasna,ex ma poprostu na boku panienkę.Zapytał czy może mi ją przedstawić.???!to nie jest normalne powiedział ,że dalej mnie traktuje jak swją żone. A ja to p...... nie mam zamiaru przyglądac się na sielankę i może być światkiem na ślubie nie wiem czy to sen czy jawa.Na dzień dzisiejszy jestem wyleczona z rodzaju męskiego a przede wszystkim z kurdów .planuję całą energię skupić na wychowaniu synka .a puki żyje nie dostanie go w swoje łapy.no chyba że mnie zabije.Bo nawiązał do polek które zostały pozbawione życia przez kurdów.pozdrawiam i apeluje :nie bądżcie naiwne. Nie mówcie ,że wasz jest inny ja też tak mówiłam.Oni potrafią grac a kiedy osaczą przestają udawać. |
|
|
| Back to top |
|
 |
tt |
|
 |
| Joined: May 27, 2007 |
| Posts: 5 |
| Location: UK |
| Status: Offline |
|
  Posted:Oct 14, 2009 - 11:09 PM |
Post subject: Post subject: hej |
|
|
|
Ale jak to ma paninke, ale jak to przedstawic ci ja?? zglupial? zglupial? zglupial???? co to w ogole ma byc, sorki, po prostu co za swi nia!!!
Ale z drugiej strony, slonko, nie mow prosze, ze mmy nie mowic ze nasi sa inni, bo wiadomo, ze pisze i rozmawia sie przewaznie o niefajnych sprawach - wtedy potrzebuje sie wsparcia, a szczesliwe pary i malzenstwa (na przyklad moje) siedza sobie cichutko i zyja swoim zyciem:)
Wiesz, tak samo moglabym powiedziec o Polakach, bo bylam z jendym przez siedem lat jak ta glupia i dawalam soba pomiatac i traktowac sie jak byle co, a przeciez ten moj byly Polak wychowywany byl w naszej kulturze i obyczajach - nie uznajacych wszak za cos normalnego manipulowanie bliskimi i traktowanie kobiety jak sluzacej
pozdrawiam serdecznie i malego Arama rowniez! |
|
|
| Back to top |
|
 |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
  Posted:Oct 20, 2009 - 01:42 PM |
Post subject: |
|
|
|
| Ależ oczywiście kochana nie wszyscy tacy sami ja tak pod wpływem emocij.Na dzien dzisiejszy oznajmił że nie dostanę ani grosza na malego?!poniewaz dostaję benefity i to ma mi wystarczyc,nie mogę jechać do polski bo nie zgadza się na paszport ani polski ani brytyjski .Zaznaczam że on mam paszport brytyjski.Nie wiem jak ugryść sprawę alimentów tymbardziej ze go stać na placenie d niedawna ma udziały w restauracjija nie mogę wrócić do pracy a macieżyńskiego nie jest za wiele.Ale państwo nie zrobiło mi dzieciaka tylko on i to jego obowiązek jako rodzica łożyc na nie.Poradzcie jak się zabrac za alimęty.POZDRAWIAMY . |
|
|
| Back to top |
|
 |
sandi2580 |
|
 |
| Joined: Feb 13, 2007 |
| Posts: 52 |
| Location: Cologne(Niemcy) |
| Status: Offline |
|
  Posted:Oct 20, 2009 - 08:03 PM |
Post subject: |
|
|
|
ja sama nie wiem jak z tymi alimentami... nie moge ci pomoc.. ale swinia... panienke ma na boku???? o boze!!! a dziecko? o nim nie mysli?! kobieto ratuj sie kto moze, bo moze byc tak, ze ci dziecko do Iraku wywiezie i tyle bedziesz widziala... wiesz... ja tez zawsze chcialam miec dzidzie.. a teraz jak juz zaszlam w ciaze, szkoly nie skonczylam, to tez sie boje ze zostawi mnie na lodzie...(chociaz jest kochany, nic na to nie wskazuje)... ale zawsze jest ale... i tym bardziej sie boje ,bo on potrzebuje mojej bliskosci, a ja teraz zlosliwa w ciazy jestem, i nie lubie gdy mnie dotyka... ach... tak to jest... trzeba porzadnie trafic... jak nie facet pojdzie w tany, to kobieta.. zawsze cos nie tak... nie mzna byc slepym miloscia...masz racje, skaz go o alimenty.. niech zyga kot... ale koles, ja bym mojego chyba otrula za cos takiego...
miej wiare w siebie,i nie pozwol sobie, odebrac dziecka. |
_________________ Sandra |
|
| Back to top |
|
 |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
  Posted:Jan 01, 2010 - 10:30 PM |
Post subject: |
|
|
|
Witam wszystkich serdecznie w nowym roku .Mam nadzieję że spędzilście tak samo uroczyście święta jak moja rodzinka.Życzę dobroci i przyjaznych ludzi na waszej drodze życia.w moim życiu nic się nie zmieniło synek już skończył 8 miesięcy pięknie raczkuje.W styczniu będą chrzciny i nie będzie obrzezany.Tata Aramka przyjeżdża w odwiedzinki i dba o nas .Nie mam już urazy do niego trudno my nie dani sobie jesteśmy.A musimy być przyjaciółmi bo przecież opieka nad synkiem będzie ciężka ,dwa różne światy w jeszcze innym kraju. co do alimentów doszliśmy do porozumienia bez sądów.
Cieszę się niezmiernie z takiej sytuacji,lecz jestem pełna obaw i boję się przyszłości.mój ex coś za dobry się zrobił,sprawdza moich znajomych na facebooku i zadaje pytani skąd i co to za ludzie.troska którą nas od niedawna otacza jest taka nienaturalna nie potrafię tego ubrać w słowa.pozdrawiam . |
|
|
| Back to top |
|
 |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
  Posted:Feb 08, 2010 - 10:54 PM |
Post subject: |
|
|
|
witam serdecznie,
Zacznę od synka ,jest już odważny zaczyna wstawać przy wszystkim co da się złapać ma już 9 miesięcy i 2 tygodnie jest zdrowy i wesoły. mój były natomiast właśnie jest z wizytą w Kurdystanie i oznajmił nam że się żeni o zgrozo zna panienkę tydzień .i ona zostanie pod opieką jego mamy a on wraca do uk.to chore ale będzie jezdił i zapładniał a ona wyhoduje mu potomków.powiedział ze jaj nigdy do uk nie przywiezie bo się popsuje.one juz są popsute nie mają zdania są jak marionetki .na pytanie czy ją kocha choć to głupie ,po tygodniu.a on na to że po czasie to i uczucie przyjdzie.Jak oni funkcjonują o mnie się troszczy, tam się żeni, w uk ma biznes ,raz może dwa razy do roku odwiedzi ją.to wygląda jakby do mamusinego domu wprowadził następną gębę do żywienia.własciwie ją kupil bo podobno cnotka i rodzina wysoko ją sobie wyceniła.
zobaczę to cudo na zdjęciu jak wróci.nawet powiedział że TROCHĘ tęskni za Aramkiem.nie wydaja mi się ze ma jakieś uczucia w sobie nawet do dziecka.pozdrawiam odezwę się niedługo. |
|
|
| Back to top |
|
 |
lisek |
|
 |
| Joined: Jan 24, 2009 |
| Posts: 8 |
| Location: anglia |
| Status: Offline |
|
  Posted:Feb 14, 2010 - 07:03 PM |
Post subject: |
|
|
|
| Witam i na wstepie skladam wyrazy wspolczucia oraz zycze wszystkiego dobrego na przyszlosc.Moze rodzinka tak wysoko ja wycenila bo malzonek z Anglii wiec sadza ze majetny.Swoja droga-ciekawe czy wiedza o dziecku w Anglii.Poprostu brak mi slow.Tez mam chlopaka Kurda juz prawie 1.5 roku i 10 marca jedzie na 6 tygodniu do rodzinki-ciekawe czy go tam nie ozenia.Twierdzi ze nie ale ja tam nikomu nie wierze.Lubie Kurdow i szanuje ich kulture bo to ich wlasne zwyczaje ale przepraszam za wyrazenia wkur...mnie te szybkie zeniaczki.Moze poprostu jestem zazdrosna.Pozdrawiam i zycze powodzenia. |
|
|
| Back to top |
|
 |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
  Posted:Feb 28, 2010 - 10:43 PM |
Post subject: |
|
|
|
Witam ponownie.Już wiem czego mam się bać.mój ex po powrocie z kurdystanu przyjechał odwiedzic Aramka.wizyta upływała w spokoju dopóki nie zauwarzył na stole aplikacji o alimenty .wyjasniłam ze chcę mieć wpływy rególarnie na kąto i nie będę się prosić o pieniąde poza tym wracam do pracy i może nie być mnie w domu w te dni kiedy on ma wolne.ex się wściekł i powiedział że mnie zabije i nie będzie miec problemów z alimentami i odwiedzinami.wyżuciłam go z domu po tych słowach.i wezwałam policję .angielska policja jest szybka i pomocna, opowiedziałam całą historię i że obawiam się o swoje życie .funkcjonariusz zaraz przysłał psychologa i pojechał do taty Aramka .mój ex ma zakaz zbliżania się do mnie i dziecka oraz kontaktowania się z nami .jedynie może wystąpic o prawo widzenia się z dzieckiem sądownie i to będzie mógł odwiedzać z pracownikiem socjalnym.ale muszę i tak oglądać się za siebie bo on może tego nie zrobi ale oni to wielka rodzina.boję się .czyżby moja rola się zakończyla .
ja wierze że on to zrobi może nie teraz ale zrobi.odczeka nawet parę lat .
jak moge się bronic .nawet jak zmienie adres to mnie znajdzie oni sa wszędzie a i wszędzie giną ludzie bez wiesci.nie śpię w nocy tylko w dzien jak maluszek zaśnie.całuję was .mam na imie ania syna imie już znacie .
odezwę się wkrótce.pozdrawiam |
|
|
| Back to top |
|
 |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
  Posted:May 10, 2010 - 11:51 PM |
Post subject: |
|
|
|
| Jestem już spokojniejsza więc wpadłam coś nabazgrać.Moje maleństwo ma już roczek ,przyjęcie odbyło się spokojnie chrzestni i małe grono przyjaciół Aramka z mamusiami.świeczka zdmuchnięta zbiorowo.A z mniej przyjemnych spraw dalej jestem zastraszana zabraniem dziecka . opieka społeczna jest do d....py.twierdzą, że jeżeli ojciec widnieje na akcie urodzenia to ojciec ma prawo w połowie decydować o dziecku.musiałam zrezygnować z pracy i zabrać małego ze żłobka ponieważ , jak tatuś przyjdzie po dziecko to mu je muszą dać bo nie mam papierka z sądu. coś muszę wymyślić mądrego ale co? zastanawiałam się nad rozmową z ex partnerem ale obawiam się ,że to głupi pomysł.Bo co ja mu powiem jakich argumentów użyć ? |
|
|
| Back to top |
|
 |
Esmer |
|
 |
| Joined: Nov 25, 2007 |
| Posts: 36 |
| Location: P |
| Status: Offline |
|
  Posted:May 12, 2010 - 05:13 PM |
Post subject: |
|
|
|
[quote="Bachszan"]opieka społeczna jest do d....py.twierdzą, że jeżeli ojciec widnieje na akcie urodzenia to ojciec ma prawo w połowie decydować o dziecku.musiałam zrezygnować z pracy i zabrać małego ze żłobka ponieważ , jak tatuś przyjdzie po dziecko to mu je muszą dać bo nie mam papierka z sądu.[/quote]
nie rozumiem. wcześniej napisałaś:
[quote="Bachszan"]mój ex ma zakaz zbliżania się do mnie i dziecka oraz kontaktowania się z nami .jedynie może wystąpic o prawo widzenia się z dzieckiem sądownie i to będzie mógł odwiedzać z pracownikiem socjalnym.[/quote]
więc skoro nie może się zbliżać to jak może zabrać dziecko ze żłobka? |
|
|
| Back to top |
|
 |
Bachszan |
|
 |
| Joined: July 31, 2008 |
| Posts: 15 |
| Location: wielka brytania |
| Status: Offline |
|
  Posted:May 14, 2010 - 08:52 PM |
Post subject: |
|
|
|
| Jeżeli dziecko w akcie urodzenia ma obojga rodziców są oni w równym stopniu upoważnione do odebrania dziecka z przedszkola ,żłobka.Tą informację uzyskałam od kierowniczki przedszkola.Ojciec przychodząc po dziecko nie łamie prawa,jedynie mogą mnie powiadomić telefonicznie o zaistniałej sytuacji. Przypuszczam że zanim bym dojechała do żłobka to byłby już daleko. A policja nie będzie stała pod przedszkolem i ochraniała moje dziecko.Zrobili co mogli zakazując zbliżania,nachodzenia głównie do mnie w moim miejscu zamieszkania ponieważ to mnie groził a nie dziecku a resztą musi się zająć sąd. Nie przeskoczę prawa a to długa droga więc nie mogę w zaistniałej sytuacji rozstawać się z dzieckiem nawet na minutę. |
|
|
| Back to top |
|
 |
Esmer |
|
 |
| Joined: Nov 25, 2007 |
| Posts: 36 |
| Location: P |
| Status: Offline |
|
  Posted:May 14, 2010 - 09:27 PM |
Post subject: |
|
|
|
| dziwne to prawo. a mówi się że nasze prawo ma pełno dziur. |
|
|
| Back to top |
|
 |
|